Salvador Dalí: Space Venus

Witam, chciałbym prosić o wytłumaczenie rzeźby Salvadora Dali Space Venus.

Agata Diduszko-Zyglewska: Powiedzmy sobie wprost – najsłynniejsze kobiece rzeźby w historii są pozbawione rąk, a bywa, że i głowy – mówię oczywiście o Wenus z Milo i Nike z…? Tak, zgadli państwo – z Samotraki. Każdy zna te dzieła. Salvador Dali również o nich wiedział i jego Space Venus nie została zdekapitowana przypadkowo. Oczywiście tamtą Wenus i Nike wyrzeźbiono w całości i bez uszczerbków – to czas odebrał im te bardziej peryferyjne fragmenty ich jestestwa – jednak to właśnie w formie okaleczonej stały się naprawdę sławne. Można powiedzieć, że stały się symbolem tego, że czas, który wszystko niszczy i wszystkiemu w końcu odbiera wartość, można okpić.

Dali lubił kpić z czasu – znamy jego rozmyte, rozmiękczone, wymęczone zegary – w jego ujęciu czas nie porządkuje świata, ale jest mu podporządkowany. Jeden z takich zegarów o konsystencji jajka na miękko spływa właśnie po idealnym ciele jego Space Venus. Można śmiało założyć, że Dali pokazał czasowi figę – wyrzeźbił swoją Venus od razu bez fragmentów, które czas mógłby zabrać, a zegar, narzędzie czasu, może tylko spłynąć po jej ponętnych kształtach, nie pozostawiając po sobie najmniejszego śladu.

Pajączki spacerujące po brzuchu Venus to puszczenie oka do widza i podkreślenie kopniaka danemu tym dziełem czasowi poprzez odebranie mu kolejnego atrybutu. Bo przecież prawdziwe pająki możemy spotkać zwykle w okolicy dział sztuki, które są stare, a skoro je oglądamy to znaczy, że przetrwały próbę czasu! Dali nie pozostawia żadnych decyzji czasowi, jego dzieło ma od chwili powstania charakter ponadczasowy i jest to po prostu wpisane w jego kompozycję! (Jak sprytnie… )

Kolejny zabieg Dalego to przecięcie Venus, żeby niczym preparat mikroskopowy ukazała nam swoje wnętrze – i tkwiące w nim jajo. Jajo to symbol nowego życia, odrodzenia i zmartwychwstania. Dali sugeruje nam, że chociaż jego Venus jest z kamienia to ma moc twórczego zapładniania. Można też pójść nieco innym tropem – w mitach niektórych ludów pogańskich świat jawił się właśnie jako wielkie jajo, jeśli dodamy do tej refleksji przydomek Venus Dalego, który brzmi „kosmiczna” (space) – możemy uznać, że hiszpański artysta dosyć nieskromnie sugeruje nam, że zapładniająca moc jego dzieła nie tylko pokona czas, ale również przekroczy, zbyt ciasne dla jego horyzontów, granice stratosfery.



dodaj własne tłumaczenie