Karina Marusińska: Owłosiono

Proszę o interpretację pracy Kariny Marusińskiej pt. “Owłosiono”. Pozdrawiam. —- Maciek.

Piotrek Stasiowski: Karina Marusińska znalazła niezawodny sposób na wypraszanie z domu niezapowiedzianych i niechcianych gości. Pewnie znacie to uczucie, gdy macie nadzieję na spokojne sobotnie popołudnie z książką w wannie albo z pilotem do tv, już odkręcacie wodę bądź mościcie się na kanapie, gdy wtem rozlega się dzwonek domofonu albo sygnał smsa informującego, że ktoś będzie za minutę. Sielska wizja leniuchowania po całym tygodniu pracy się rozpływa, a w was budzą się mordercze myśli nie oszczędzające nawet najbliższych przyjaciół czy rodziny. Czy warto jednak w takiej sytuacji rwać sobie włosy z głowy? Nie warto. Ponieważ zawsze w takich sytuacjach możecie zaproponować gościowi gapie… herbatkę. Niezwykłą herbatkę, ponieważ podaną w dizajnerskiej, ekstrawaganckiej filiżance z limitowanej serii Kariny Marusińskiej! Widok poskręcanych włosów na dnie naczynka i spodka skutecznie wyrazi wasze uczucia. Co więcej, gość gapa nie będzie mógł mieć tego wam za złe, ponieważ podkreślcie jaką atencją darzycie jego osobę podając mu napój w tak specjalnej filiżance, sygnowanej przez znaną wrocławską ceramiczkę i dizajnerkę. Taka filiżanka to niezwykle praktyczna rzecz, niezbędna w domu każdej Pani, która ceni sobie prywatność i prawo do chwili spokoju we własnych czterech ścianach. Polecam również jako prezent dla niezbyt lubianego kolegi z pracy.

inne tłumaczenia


Małgorzata Widomska
:

Tradycyjna definicja dizajnu wydaje się asymilować piękno nie jako nośnik prawdy lecz przyjemności. Autorka podejmuje tą sytuację zdobiąc naczynia włosami, przez co czyni je dla nas pięknymi i nieprzyjemnymi. Odbiorca – konsument może próbować dociec źródeł swoich emocji – co z pewnością, unaoczniłoby pewne kulturowe nawyki i podważyło ich zasadność. Rozum musi sam siebie obalić, a to należy do ulubionych ćwiczeń postmodernizmu.



dodaj własne tłumaczenie